Rozgrzewająca herbata na jesienne i zimowe wieczory

Budzisz się a nos jakbyś pół nocy trzymała go pod wodą, poza tym brakuje ci słońca no i to wieczne uczucie przyklejających się do ciała dreszczy i nieprzyjemnego zimna. Kochanie, rozumiem cię doskonale. Jesień jaka jest każda kobieta widzi. No, ale nie taka ona straszna jak ją malują, bo przecież ma w sobie tak wiele ciepłych kolorów a i potrafi rozgrzać! Chodź, pokażę ci jak ona to robi!

Wiecie, że z jesienią do września w tym roku nie lubiłyśmy się za bardzo. Mało to! Unikałyśmy się jak ogień i woda. Ona sobie żyła swobodnie za oknem, a ja machałam jej z bezpiecznej odległości. Ale w tym roku jest inaczej. Mamusiostwo zmusiło mnie do spojrzenia jej prosto w twarz, a nawet przybicia piony z bliskiej odległości - wręcz zaczęłyśmy tykać się nosami! Na szczęście ugościła mnie ciepło, ta październikowo-listopadowa gosposia, i pokazała kilka sposobów na to, jak możemy się zaprzyjaźnić bardziej.

reszta mamy herbata przepis

Myślałam, że ten rok nie będzie odbiegał od pozostałych tej jesieni, ale jak to w życiu bywa, pewne jest tylko to, że nie nic nie jest na pewno. Macierzyństwo nie pozwoliło mi przyglądać się spadającym liściom z odległości, zmusiło mnie do jawnej otwartej konfrontacji. Na początku czułam rozdrażnienie (ekhm, ekhm, tak ładnie to ujmijmy), bo nie planowałam kumpelstwa z wysokim poziomem wilgotności powietrza, zamarzającymi palcami i zapasem chusteczek jednorazowych w podręcznej. A gdzie tam! No ale w grafiku nie ujęłam bycia mamą na ful etat ze spacerami, miłością do mokrych liści, kałuż, deszczu (bo przecież trzeba go złapać na język i spróbować!), ciętego wiatru, szybko kończących się dni, które skracają możliwości spacerowe i wszystkich tych super atrakcji od ciotki jesieni. Jak to dobrze, że człowiek to jednak istota szybko adaptująca się do nowych warunków życiowo-pogodowych.

No to chwyciłam tego byka za rogi!

I tak o to polubiłyśmy spacery dwa razy dziennie czy to deszcz, czy wiatr, czy grad – dajemy radę! A kiedy już naprawdę odpada mi nos i marzę o ciepłych skarpetach, grubym kocu i wciśnięciu się w najciaśniejszy kąt narożnika z dobrą książką, a Asia nie zamierza jednak szybko pójść spać, wtedy mam takie remedium w pigułce na każdą niepogodę. Dziś zdradzę wam kilka złotych przepisów na to jak się rozgrzać bez konieczności gospodarowania olbrzymią ilością czasu.

Herbata rozgrzewająca – i to bez wkładu 😉

Najpierw zaserwuję wam sposób przygotowania. Potrzebujecie:

Cynamon
Imbir
Goździki
Pomarańcza
Jabłko
Brązowy cukier/miód

Do kubka o tradycyjnej pojemności 250ml obierzcie i zetrzyjcie na tarce 1,5-2cm imbiru, dodajcie 1/3 płaskiej łyżeczki cynamonu, dołóżcie 3/4 goździki, 2 grubaśne plastry pomarańczy bez skórki (ale nie wyrzucajcie jej, będzie jeszcze potrzebna), drobno pokrojone dwie ósemki z jabłka. Dobra, ale wracając na chwilę do naszej pomarańczy, zanim ją obierzecie weźcie widelec i ze skrobcie trochę skórki (tak z pół łyżeczki/łyżeczkę) i wsypcie do kubka tuż przed zalaniem. Dobra! Zagotujcie wodę i zalejcie całość, poczekajcie parę minut, pozwólcie się jej zaparzyć i cieszcie się unoszącym się w powietrzu aromatem. Kiedy lekko przestygnie dodajcie miód – wówczas zachowa wszystkie swoje właściwości.

Pamiętajcie, że miód traci wszystko co dobre, kiedy temperatura cieczy, do której go dodajecie wzrasta powyżej 40 st. Celsjusza! Nie róbcie mu tego i czerpcie ze wszystkich jego mikroelementów i zalet: bakteriobójczości, wzmacniania serducha, walki z depresją i stanami nerwowymi i jeszcze wiele innych mogłabym tu wymienić 🙂 miód to dietetyczne złoto dla waszego zdrowia.

Imbir również przysłuży się do walki z bakteriami w waszym organizmie, powalczy z infekcjami bakteryjnymi dlatego pewnie znacie go z domowych sposobów leczenia przeziębień. Poza tym poprawi wasze trawienie i pomoże żołądkowi.

Z cynamonem powinna zaprzyjaźnić się każda kobieta. Udowodniono jego właściwości antycellulitowe, pielęgnacyjne, ale także coraz częściej mówi się o przysłużeniu się cynamonu w leczeniu chorób neurodegradowalnych. Warto więc i cynamon włączyć do codziennej diety. Poza tym kto mógłby się oprzeć jego zapachowi w tak WAŻNYM OKRESIE… 🙂 Choć ja z cynamonem przyjaźnię się cały rok i polecam to również wam.

Poza tym herbatka ta pita jeszcze na gorąco rozgrzeje was i pozwoli przetrwać te chłodne dni. Jeśli podoba wam się ten wpis – dajcie znać. Będę wtedy robić wrzutki z przepisami przytaczając ciekawostki do poszczególnych składników. Trzymajcie się ciepło i zdrowo!

Zostaw komentarz:

Uzupełnij poniższe pola lub zaloguj się poprzez social media